07.11.2018

Kronika Trizondalu

Wróć

Trizondalski futbol odzyskał godność

Czasy Marcina Sokołowicza... tego nawet najstarsi mieszkańcy Trizopolis  nie pamiętają, ale to był okres podobnych, a nawet większych sukcesów dawnej reprezentacji Trizondalu. Po paru przepracowanych sezonach i po mundialowych rozczarowaniach ta ekipa wreszcie nabrała jakiegoś  konkretnego wyrazu i potrafi coś wygrać. Co jeszcze bardziej cieszy -  swoje szanse potrafi wykorzystywać młodzież, oczywiście więcej takich szans było w grupie, ale teraz tez można spokojnie pracować nad ustawieniem bez strachu o jakąś formacje. Pierwszy wygrany ćwierćfinał... małymi kroczkami może uda się tez zdobyć możliwość gry w  finale?

Robert Dąbski-Hans